Kiedy jest sezon na arbuzy?

Kiedy jest sezon na arbuzy?

Sezon na arbuzy w Polsce przypada od początku czerwca do końca sierpnia, a najwięcej świeżych owoców trafia na stragany i do sklepów w lipcu. Wtedy arbuzy z krajowych upraw smakują najlepiej i kosztują najmniej. Poza sezonem sięgamy po importowane arbuzy, które poza wyższą ceną, wypadają też gorzej pod względem smaku i soczystości.

Najważniejsze informacje:

  • Sezon na arbuzy w Polsce zaczyna się na początku czerwca i kończy pod koniec sierpnia, a najwięcej kupisz ich w lipcu.
  • Dojrzały arbuz poznać po matowej, ciemnozielonej skórce i kremowo-żółtej plamie na spodzie.
  • Poza sezonem arbuzy docierają z importu. Są droższe i mniej soczyste niż krajowe.

Kiedy jest sezon na arbuzy?

Polskie arbuzy pojawiają się w sklepach i na bazarach z początkiem czerwca, a najwięcej i najdorodniejszych kupisz przez cały lipiec. W tym okresie mają najlepszy smak, są najbardziej soczyste i kosztują najmniej – zwłaszcza, jeśli wybierzesz te z lokalnych upraw gruntowych. Sezon kończy się zwykle pod koniec sierpnia, ale jeśli mieszkasz na południu, świeże arbuzy lokalne znajdziesz nawet kilka tygodni dłużej. Uprawy arbuzów w Polsce koncentrują się głównie w cieplejszych częściach kraju, choć w sprzedaży są też owoce z zagranicy.

Najczęściej spotykane odmiany arbuzów, zależnie od miesiąca dojrzewania, to:

  • Rosario F1, Daytona – to odmiany wczesne, pojawiają się już od czerwca
  • Crispeed – odmiana średnio wczesna, gotowa do zbioru w drugiej połowie lipca
  • Karistan, Farao – bardziej późne odmiany, dojrzewają pod koniec sezonu
  • Odmiany bezpestkowe (np. Master), o miąższu czerwonym, żółtym lub różowym

W zależności od odmiany, miąższ arbuza bywa czerwony lub żółty, a skórka gładka, pręgowana albo żółta.

Ile kosztuje arbuz?

Najtaniej kupisz arbuza w sezonie, szczególnie w lipcu, kiedy ceny spadają do około 3-4 zł za kilogram. Poza sezonem, zwłaszcza zimą i na początku wiosny, trzeba zapłacić nawet 7-8 zł za kilogram, bo wtedy na rynku królują importowane owoce. Największa różnica w cenie występuje między miesiącami letnimi a zimą i wczesną wiosną.

Arbuz – dostępność poza sezonem

W sklepach znajdziesz arbuzy przez cały rok, jednak poza latem trafiają do nas głównie z Hiszpanii, Włoch lub Grecji. Od października do maja oferta opiera się na imporcie. Takie owoce są droższe, a ich smak i soczystość zwykle wypadają słabiej niż te z sezonu. Na wyższą cenę wpływają koszty transportu oraz mniejsza dostępność polskich upraw.

Jak wygląda świeży i dobry arbuz?

Wybierając arbuza, zwróć uwagę na matową, ciemnozieloną skórkę, a na spodzie poszukaj kremowo-żółtej plamy. Sucha, brązowa łodyga wskazuje na dojrzałość. Dobry arbuz powinien być twardy i ciężki względem wielkości, co pokazuje, że ma w sobie dużo soku. Kształt – kulisty albo owalny – nie wpływa na smak, a miąższ, zależnie od odmiany, będzie czerwony, różowy lub żółty.

Odrzuć arbuzy z pęknięciami, miękkimi czy ciemnymi plamami oraz zieloną łodygą. Takie owoce łatwo się psują i szybko tracą smak.

Jak przechowywać arbuz?

Niepokrojonego arbuza trzymaj w przewiewnym, zacienionym miejscu w temperaturze pokojowej. Tam wytrzyma świeży nawet przez 2–3 tygodnie. Po pokrojeniu zawijaj resztę w folię i wkładaj do lodówki – tam zachowa świeżość przez około 5 dni. Poza sezonem nie trzymaj arbuza długo w chłodzie, bo szybciej traci smak i jędrność. Surowy arbuz źle znosi mrożenie – po rozmrożeniu jest miękki i wodnisty.

Jak można wykorzystać arbuz

Latem arbuza najlepiej zjeść świeżego, pokrojonego w kostkę. Świetnie smakuje w sałatkach z fetą i miętą albo jako dodatek do domowej lemoniady. Po sezonie przygotuj z miąższu dżemy, soki, sorbety lub pokrój i wysusz w suszarce na chipsy. Pestki upraż na patelni, a z miąższu ugotuj konfiturę lub zamarynuj go w kawałkach.

Arbuz świetnie nawadnia organizm, bo zawiera dużo wody, potas i likopen. Jest niskokaloryczny, sprawdza się w letnim menu i pomaga utrzymać równowagę elektrolitową, a przy okazji dostarcza witamin i urozmaica codzienne posiłki.