Sezon na świeżą bazylię w Polsce trwa od maja do października. Najlepiej wybieraj ją od czerwca do sierpnia – wtedy polskie rośliny mają najbardziej wyrazisty aromat i kosztują najmniej. Poza sezonem większość bazylii w sklepach pochodzi z importu, często różni się świeżością i ceną.
Najważniejsze informacje:
- Bazylia pojawia się od maja do października, najwięcej jest jej w czerwcu, lipcu i sierpniu.
- Wybieraj świeżą bazylię o intensywnie zielonych, jędrnych liściach i silnym zapachu.
- Przez cały rok kupisz bazylię – poza sezonem sprzedawcy oferują ją z importu albo z doniczek.
Kiedy jest sezon na bazylię?
Bazylia pojawia się na polskich targach i w sklepach od maja do października, chociaż dokładny czas zależy od pogody i pierwszych przymrozków. Najwięcej jej znajdziesz od czerwca do sierpnia – wtedy ma najlepszy aromat i kosztuje najmniej. Latem warto szukać lokalnej bazylii ciętej albo doniczkowej. Poza tym okresem w sklepach pojawia się bazylia z zagranicy, zwłaszcza z Włoch i Hiszpanii.
W Polsce kupisz różne odmiany, takie jak:
- bazylia włoska
- bazylia cynamonowa
- bazylia cytrynowa
- bazylia tajska
- bazylia grecka
Wszystkie te rodzaje warto wysiewać od wiosny do jesieni. Jeśli masz doniczkę na parapecie, możesz uprawiać bazylię cały rok.
Ile kosztuje bazylia?
Latem, od czerwca do sierpnia, bazylia kosztuje mniej więcej 3-5 zł za 50 g, czyli 60-100 zł za kilogram. Poza sezonem, szczególnie zimą, ceny sięgają 35-40 zł za 100 g. Najkorzystniej kupisz ją w środku lata; najwyższe ceny są zimą i wczesną wiosną, kiedy dostępna jest przede wszystkim z importu lub upraw szklarniowych.
Bazylia – dostępność poza sezonem
Od listopada aż do końcówki kwietnia bazylia w sklepach to głównie importowane sadzonki albo świeże liście. Najwięcej sprowadza się jej z Włoch i Hiszpanii. Jeśli posadzisz ją w doniczce na parapecie, zioło będzie rosło przez cały rok. Warto jednak zwrócić uwagę, że smak i aromat bazylii z uprawy domowej albo tej z importu wyraźnie odbiega od bazylii rosnącej latem w polskich warunkach.
Jak wygląda świeża i dobra bazylia?
Wybrałem już wiele razy – świeża bazylia ma intensywnie zielone, jędrne i sprężyste liście bez żółtej barwy ani plam. Wydziela wyraźny zapach, a łodygi są mocne, bez uszkodzeń. Bazylię w doniczce zawsze wybieraj z lekko wilgotną ziemią. Każda odmiana różni się detalami – liście mogą być mniejsze lub większe, jaśniejsze albo ciemniejsze – ale zdrowa roślina zawsze zachowuje wyrazisty kolor i aromat.
Omiń okazy z żółtymi, brązowymi lub wiotkimi liśćmi i z przesuszoną ziemią. Liście bez zapachu albo zwiędłe sygnalizują gorszą jakość lub zły transport.
Jak przechowywać bazylię?
Trzymaj świeżą bazylię w szklance z wodą na blacie czy stole – łodyżki zanurz do połowy, przykryj delikatnie folią spożywczą i zmieniaj wodę co kilka dni. Możesz też włożyć ją do lodówki na krótko, lecz wtedy straci sporo zapachu. Po sezonie susz liście i wsypuj do szczelnego pudełka albo zamrażaj – na przykład w kostkach lodu. Rezerwę bazylii na zimę najlepiej sobie przygotować, susząc całe liście lub robiąc pesto i mrożąc je w małych porcjach.
Jak można wykorzystać bazylię?
Latem sięgam po świeżą bazylię do sałatek, sosów pomidorowych, zup, dań mięsnych i rybnych, deserów czy nawet lemoniady. Liście wrzucaj na sam koniec gotowania, żeby nie straciły aromatu. Zimą dorzucam do potraw suszoną bazylię lub zamrożone listki, robię z nich pesto, przyprawiam ocet albo maślankę. Świetnie sprawdza się też do chleba na zakwasie.
W bazylii znajdziesz olejki eteryczne, witaminy i minerały, które poprawiają trawienie. Zioło podkreśla smak potraw, pomaga jeść więcej warzyw i nadaje świeżość bez dodatkowego tłuszczu czy soli.


