Pory w Polsce najbardziej obficie zbierzesz jesienią, szczególnie od września do listopada. Pierwsze trafiają na pola już w maju, a ostatnie wykopujesz zwykle na przełomie listopada i grudnia. W tym czasie znajdziesz w sprzedaży świeże, krajowe pory.
Najważniejsze informacje:
- Sezon na pory w Polsce trwa od maja do początku grudnia; najwięcej zbierzesz ich we wrześniu, październiku i listopadzie.
- Świeży por ma intensywny kolor i jest jędrny – nie powinien mieć śladów pleśni ani uszkodzeń.
- Pory kupujesz też poza sezonem – pochodzą wtedy z przechowalni, szklarni albo są sprowadzane z zagranicy.
Kiedy jest sezon na pora?
Sezon na pory w Polsce zaczyna się w maju, a najwięcej porów dojrzewa we wrześniu, październiku i listopadzie. Wtedy w sklepach i na targach najłatwiej znajdziesz wysokiej jakości krajowe pory, dorodne i świeże. Zbiory powoli kończą się pod koniec listopada lub na początku grudnia. Przy łagodnej jesieni wyciągasz je z pola jeszcze kilka tygodni dłużej. Po zakończeniu zbiorów w obrocie pojawiają się pory z przechowalni, szklarni i importowane.
W zależności od odmiany, pory są dostępne przez dłuższą część roku:
- odmiany wczesne (Varna, Bluevetia, Kolumbus) – zbierasz je pod koniec lipca, mają intensywnie zielone liście i pochodzą zazwyczaj z upraw pod osłonami,
- średnio wczesne (Longina, Haksa, Pinola) – zbierasz latem i jesienią,
- późne (de Cerentan, Blizzard, Arkansas, Carina) – wykopujesz je jesienią, mają zielono-niebieskie liście i dobrze znoszą leżakowanie,
- zimowe (Blaugruner Winter) – te można zbierać nawet przy lekkich przymrozkach, zapewniając dostępność na przednówku.
Ile kosztuje por?
Latem i jesienią, w szczycie krajowego sezonu, por kosztuje zwykle 2–3 zł za sztukę w sklepie. Zimą i wczesną wiosną ceny rosną – wtedy płacisz nawet 3–4 zł za sztukę lub 4–5 zł za kilogram. Najkorzystniej kupować pory w środku ich naturalnego sezonu, gdy są najtańsze; najwięcej zapłacisz za nie po Nowym Roku albo na początku wiosny.
Por – dostępność poza sezonem
Gdy sezon dobiega końca, czyli od grudnia do kwietnia, pory nie znikają całkiem ze sklepowych półek. W tym okresie najczęściej trafiają tam z długiego przechowywania w chłodniach lub piwnicach, a pod koniec zimy i wiosną – z importu. Po sezonie pory bywają mniej jędrne, nieco blade i mogą się szybciej wysuszać.
Jak wygląda świeży i dobry por?
Intensywnie zielone lub zielono-niebieskie liście, jędrność i wyraźny, świeży zapach to główne cechy dobrej jakości pora. Takie sztuki nie mają plam, uszkodzeń ani pleśni, a zielone liście nie są przesuszone lub żółte. Wczesne odmiany bywają drobniejsze o cieńszych liściach; późniejsze i zimowe – grubsze i mają mocniejszą, zwartą łodygę.
Nie bierz porów z plamami, wilgotnych, połamanych ani pachnących nieprzyjemnie. Unikaj egzemplarzy ze zwiędłymi lub żółknącymi liśćmi, a także starych, bladych i łykowatych.
Jak przechowywać pora?
Trzymaj pory w lodówce – najlepiej w perforowanym lub plastikowym woreczku bez powietrza. W takich warunkach pozostają świeże do dwóch tygodni. Poza sezonem przechowasz pory w piwnicy lub w ogrodowym dole, jeśli utrzymasz temperaturę 0–5°C i stałą wilgotność – wtedy potrafią zachować jakość nawet kilka miesięcy. Chcąc zamrozić pory, pokrój je na kawałki i włóż do zamrażalnika.
Jak można wykorzystać pora?
W sezonie por świetnie sprawdza się w sałatkach i zupach, dobrze łączy się też z mięsem. Zielone liście dodaj do rosołu czy bulionu – zarówno świeże, jak i po sezonie. Możesz zamrozić pokrojone pory i mieć je pod ręką przez całą zimę.
Por zawiera błonnik i minerały. Ma mało kalorii, wspiera trawienie i uzupełnia dietę w mikroelementy. Regularnie wykorzystywany pozwala skorzystać z sezonowego bogactwa warzyw.


